Medycyna niekonwencjonalna

Leczenie zimnem.

Leczenie lodowymi kapielami.

Wpływ zimna na organizm, a więc można powiedzieć- krioterapii, doceniano już w starożytnym Egipcie. To stamtąd pochodzą pierwsze wzmianki o leczeniu z użyciem tej metody. Ciekawym i zasługującym na uwagę jest fakt, że działo się to w afrykańskim klimacie. Współcześnie bowiem ten rodzaj aktywności kojarzony jest raczej z krajami po przeciwnej stronie Bałtyku. Ludzie mieszkający tam od urodzenia, mają z natury lepszą tolerancję niskich temperatur. Działa to dokładnie odwrotnie, niż mogłoby się wydawać (w myśl obiegowej opinii, że do sauny chodzi się zimą).

W ostatnich dniach, można wręcz odnieść wrażenie, że kolebką kąpieli zimowych jest nasz kraj. Dzieje się to za sprawą mediów społecznościowych, zasypywanych zdjęciami ludzi, którzy dołączyli do grona morsów. Zapewne ma to dwie przyczyny- ograniczenie innych aktywności fizycznych przez zamknięte kluby, baseny czy siłownie oraz nagłą chęć szybkiego i skutecznego podniesienia odporności.

Wracając jednak do historii- w Egipcie leczono zimnem już w 2500 r. p. n. e. W 377 r. p. n. e. Hipokrates opisuje wady i zalety stosowania terapii zimnem. Przeskakując z kolei do współczesności, 1877 rok uznawany jest za początek nowej dziedziny- kriogeniki. Wtedy to Louis-Paul Cailletet we Francji i Raoul-Pierre Pictet w Szwajcarii, niezależnie od siebie uzyskują w celach badawczych temperaturę -203”C. W 1978 roku japończyk prof. Toshiro Yamauchi uruchamia wraz z zespołem komorę kriogeniczną do leczenia pacjentów z RZS (reumatoidalne zapalenie stawów). Myślę, że przy epidemii chorób przewlekłych w obecnych czasach, potencjał takich zabiegów i terapii zasługuje na największą uwagę.

Do czego zatem przyczynia się ekspozycja na zimno i jak to właściwie ma działać? Pierwszą reakcją jest tzw. szok, kiedy to następuje obkurczenie naczyń krwionośnych. Stan ten trwa chwile, po nim następuje rozkurcz struktur dostarczających krew. Następuje więc tzw. reset. Jest on przez nas odczuwany jako stan wręcz euforyczny. Ponadto, w następstwie takiego szoku występuje drżenie mięśni (pierwsze oznaki hipotermii), będące mechanizmem obronnym, mającym na celu utrzymanie temperatury ciała. Skutkuje to wydatkiem energetycznym.

Nieocenionym skutkiem będzie tu zwiększona odporność, co daje mniejszą lub zerową zachorowalność w okresie jesienno-zimowym, czy też przez cały rok. Przekładając na język naukowy, lodowa kąpiel powoduje wzrost ilości limfocytów, monocytów oraz wzrost aktywności interleukiny-6. Dowiedziono także, korzystnego działania na stres oksydacyjny, wydłużającego młodość. Przekładając na prostszy język, wszystko opiera się na adaptacji organizmu do nowego bodźca. Termogeneza staje się stopniowo coraz sprawniejsza. Tak samo dzieje się z układem krążenia czy mechanizmami obronnymi przed działaniem wolnych rodników tlenowych. Oczywiście kluczem do osiągnięcia takich rezultatów jest regularność, jak przy każdym treningu.

Stale powiększająca się liczba miłośników zimowych kąpieli, jest chyba najlepszym dowodem na skuteczność zdobywania odporności w ten sposób. Prócz tradycjnych klubów morsa, istnieją także kluby zimowych pływaków- najlepszym przykładem będzie chyba tutaj Klub Sportowy Silesia Winter Swimming. Mamy tu do czynienia, już nie tylko z klasycznym hartowaniem, a raczej przekraczaniem kolejnych granic w zimnej wodzie. Leszek Naziemiec jest tego świetnym przykładem- człowiek ten jako pierwszy w historii przepłynął milę w Arktyce. (Co więcej, jak sam twierdzi, nie odczuwał przy tym większych objawów wychłodzenia).

Nie jest to oczywiscie bezpieczne i wskazane dla każdego. Jak przypomina dyplomowany dietetyk Anna Reguła, w niedawnym artykule- może mieć negatywne lub bardzo niebezpieczne skutki, chociazby dla osób z chorobami układu krążenia. Przeciwskazan jest wiecej, a szczegolna ostroznosc powinien zachowac kazdy, gdyz nie sa to naturalne warunki dla nas ludzi. Moja refleksja jest taka, że najczęściej praktykujące osoby, przebywają w wodzie zbyt długo, przez co doprowadzają do chronicznego wyziębienia organizmu. To zaś jest zgubne, co wiemy od czasów medycyny chińskiej, jeśli nie wcześniej.

Długoterminowe skutki morsowania znamy w głównej mierze z obserwacji osób regularnie praktukujących. Mogę tu również odnieść się do siebie, gdyż praktykuję lodowe kąpiele od 11 lat i robię to przy każdej okazji. Wdrażam tu jednak swoją filozofie i metodykę, starając się mieć kontakt z wodami otwartymi po prostu, przez cały rok. Fakt ten zaznaczam, ponieważ często spotykam się z morsami czekającymi do pierwszych mrozów. Moim zdaniem warto na początek, do codziennych rytuałów włączyć zimny prysznic z samego rana, który pozwala nam dużo efektywniej wejść w kolejny dzień.

Z własnego doświadczenia wiem także, że lepiej zamoczyć się „po brodę” i wykonać nawet kilka ruchów pływackich, niż stać w wodzie z uniesionymi rękoma. To też ma swoje zastosowanie, natomiast raczej w sytuacjach gdy nie chcemy doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji, nadmiernego wyziębienia. Aspekt ten jest o tyle istotny, że ciężko w terenowych warunkach zrobić cokolwiek z zamarzającymi dłońmi, na których jak wiemy- mamy najwięcej receptorów. Stanowią one dla nas swego rodzaju „termometr”, przez który organizm informuje nas z jaką temperaturą, czy też pogodą mamy w danej sytuacji do czynienia.

Ważną postacią, o której nie mozna zapomniec, jest ksiądz Sebastian Kneipp- prekursor leczenia (w tym także przeziębień), poprzez polewanie zimną wodą. Wlasciwie to, powiniennem byl zaczac od jego osoby. Duchowny ten, urodził się w 1821 roku w Bawarii, jako syn tkacza. Od 1842 roku był on przygotowywany do przyjęcia święceń kapłańskich, uczony języków starożytnych, oraz ziołolecznictwa. Gdy w 1849 roku rozpoczął studia teologiczne, stan jego zdrowia pogorszył, się na skutek gruźlicy którą zaraził się kilka lat temu, przed maturą. Pod wpływem książki, świdnickiego lekarza Johanna Siegmunda Hahna, o leczniczym działaniu zimnej wody, rozpoczyna on jednak kąpiele w zimnych wodach Dunaju. Kąpiel taka jednak, trwa tylko chwilę(bodziec), a po niej następuje szybki bieg(rozgrzewka i poprawa krążenia). Po takich praktykach, stan jego zdrowia poprawia się. Znika zmęczenie, pojawia się charakterystyczny zastrzyk energii. W 1852 roku całkowicie wraca do zdrowia. Zgłębia wiedzę na temat hydroterapii, zaczyna także leczyć ludzi. Udaje mu się wyleczyć nawet kobietę cierpiącą na cholerę. C o więcej w 1889 roku publikuje swą drugą książkę „Tak żyć potrzeba”. Zawiera w niej swoją koncepcję zdrowia, opartego na pięciu filarach.

Podsumowując, myślę, że warto mobilizować organizm do pracy. Hartowanie w tym wypadku, to wystawianie go na trudne warunki. Podobnie zresztą, rzecz ma się z przebywaniem wśród patogenów, z którymi układ odpornościowy musi uczyć się sobie radzić. W przypadku tego typu terapii, niezwykle cennym jest to, że potrzebujemy bardzo niewiele do przeprowadzenia zabiegu. Do zimnej wody dostęp mamy właściwie wszędzie. Należy oczywiscie bezwzględnie zadbać o bezpieczeństwo. Szczególnie w przypadku, gdy decydujemy się kąpać w wodach otwartych nie może zabraknąć osoby towarzyszącej. Jest to spowodowane faktem, że czasem w warunkach zimowych, można mieć problem z prozaicznymi czynnościami jak samodzielne ubranie się, czy powróqt do ciepłego pomieszczenia. Tymbardziej, że wielu reakcji ciała często nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Ze swojej ratowniczej wiedzy potwierdzam, że stąd już o krok do tragedii.

Piśmiennictwo:

Cichoń D., D. I. S. J., 2010. Wybrane zagadnienia z termoterapii. Jelenia Góra: Kolegium Karkonoskie.

Komfort cieplny człowieka, http://www.eszkola-wielkopolska.pl/eszkola/projekty/liceum4-ostrowwlkp/komfort_cieplny_czlowieka/att/Komfort_cieplny_cz__owieka_wg_lekarza.pdf .

-Anna Kaczmarczyk, Czy morsowanie jest dla wszystkich i czy zawsze wychodzi na dobre? Odpowiada Anna Reguła. https://www.hellozdrowie.pl/czy-morsowanie-jest-dla-wszystkich-i-czy-zawsze-wychodzi-na-dobre/.

Kim był Sebastian Kneipp? https://www.kneipp.com/pl_pl/swiat-kneippa/filozofia-kneippa/zycie-sebastiana-kneippa/

Balviten & KLG Arctic. http://www.kssws.org/eventy/balviten-klg-arctic/

Jak zacząć lodowe pływanie? http://www.kssws.org/poradnik/jak-zaczac-zimowe-plywanie/

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Back to top button